Airbus odnotował spadek przychodów i zysków w pierwszym kwartale 2026 roku. Europejski producent dostarczył mniej samolotów komercyjnych niż rok wcześniej, a na wyniki negatywnie wpłynęły m.in. problemy z dostępnością silników Pratt & Whitney oraz słabszy kurs dolara. Koncern utrzymał jednak całoroczne prognozy finansowe i produkcyjne, podkreślając stabilny rozwój segmentu obronnego.
W pierwszym kwartale 2026 r. Airbus osiągnął przychody na poziomie 12,7 mld euro, co oznacza spadek o 7 proc. rok do roku. Skorygowany EBIT wyniósł 300 mln euro wobec 624 mln euro rok wcześniej. Zysk netto grupy spadł z 793 mln euro do 586 mln euro, natomiast raportowany zysk na akcję obniżył się z 1,01 euro do 0,74 euro
Mniej dostaw samolotówW okresie od stycznia do marca Airbus dostarczył 114 samolotów komercyjnych wobec 136 maszyn rok wcześniej. Wśród przekazanych klientom samolotów znalazło się 19 A220, 81 maszyn rodziny A320neo, trzy A330 oraz jedenaście A350.
Przychody segmentu samolotów komercyjnych spadły o 11 proc., do 8,4 mld euro. Producent wskazuje, że wpływ na wyniki miała przede wszystkim niższa liczba dostaw oraz osłabienie amerykańskiej waluty.
Mimo słabszego początku roku Airbus utrzymuje ambitne cele produkcyjne. Producent nadal planuje osiągnięcie tempa produkcji 13 samolotów A220 miesięcznie w 2028 roku. W przypadku rodziny A320neo koncern zakłada dojście do poziomu 70–75 maszyn miesięcznie pod koniec 2027 roku i utrzymanie produkcji na poziomie 75 samolotów miesięcznie w kolejnych latach
Jednocześnie Airbus przyznaje, że głównym ograniczeniem
pozostają problemy Pratt & Whitney, które wpływają na tempo zwiększania produkcji zarówno w 2026, jak i 2027 r.
Silny wzrost zamówieńW pierwszym kwartale Airbus pozyskał zamówienia brutto na 408 samolotów komercyjnych, wobec 280 rok wcześniej. Po uwzględnieniu anulacji liczba zamówień netto wyniosła 398 maszyn. Portfel zamówień producenta na koniec marca obejmował 9 037 samolotów.
Segment śmigłowcowy zanotował zamówienia netto na 79 maszyn, a backlog wyniósł 1060 śmigłowców.
Wyraźnie poprawiła się także sytuacja w segmencie obronnym i kosmicznym. Wartość nowych zamówień wzrosła z 2,6 mld euro do 5 mld euro, głównie dzięki działalności związanej z lotnictwem wojskowym.
Obrona napędza wynikiSegment Airbus Defence and Space zwiększył przychody o 7 proc., do 2,8 mld euro. Skorygowany EBIT tej części biznesu wzrósł do 130 mln euro wobec 77 mln euro rok wcześniej. Airbus podkreśla poprawę rentowności we wszystkich jednostkach biznesowych.
Również dział śmigłowców utrzymał stabilne przychody na poziomie 1,6 mld euro przy wzroście liczby dostaw z 51 do 56 maszyn. Skorygowany EBIT segmentu wyniósł 65 mln euro
Ujemne przepływy pieniężneWolne przepływy pieniężne przed finansowaniem klientów wyniosły minus 2,5 mld euro wobec minus 310 mln euro rok wcześniej. Airbus tłumaczy to niższą liczbą dostaw samolotów oraz planowanym zwiększaniem zapasów związanym z podnoszeniem tempa produkcji. Na koniec marca grupa dysponowała gotówką brutto w wysokości 25,2 mld euro. Pozycja netto gotówki wyniosła 9,8 mld euro.
Prezes Airbusa, Guillaume Faury, podkreślił, że otoczenie rynkowe pozostaje „dynamiczne i złożone”, a koncern monitoruje również potencjalny wpływ sytuacji na Bliskim Wschodzie. Mimo wyzwań Airbus utrzymał niezmienione prognozy na cały 2026 r.
Ambitne cele na ten rokW prognozie na 2026 Airbus zakłada brak dodatkowych zakłóceń w globalnym handlu, łańcuchach dostaw i ruchu lotniczym. Koncern planuje:
- dostarczyć około 870 samolotów komercyjnych,
- osiągnąć skorygowany EBIT na poziomie około 7,5 mld euro,
- wygenerować wolne przepływy pieniężne przed finansowaniem klientów rzędu 4,5 mld euro.